Czerwiec w Fundacji im. Heleny Kmieć
Czerwiec w Fundacji im. Heleny Kmieć był miesiącem, w którym szczególnie mocno wybrzmiało jedno przesłanie: dobro naprawdę nie zna granic. Wydarzenia, spotkania i wyjazdy misyjne pokazały, że misja Heleny trwa dalej – w klasach, parafiach, sercach młodych ludzi i na krańcach świata, gdzie dziś służą kolejni wolontariusze.
Dobro zaczęło się w szkołach
Początek czerwca należał do Gali projektu „Podaj dobro dalej!” oraz finału konkursu „Lekcja z Heleną”. To właśnie tam szczególnie mocno było widać, jak historia Heleny Kmieć potrafi poruszać młodych, nauczycieli i całe szkolne społeczności. Z ogromną wdzięcznością patrzyliśmy na osoby, które z sercem wprowadzają jej świadectwo do codziennej pracy wychowawczej i dydaktycznej.
W tych spotkaniach rodziły się konkretne gesty miłości, pomysły na pomoc i małe kroki świętości wpisane w zwyczajną szkolną codzienność. To ważny znak, że pamięć o Helenie nie jest tylko wspomnieniem, ale żywą inspiracją do czynienia dobra.
Młodzi na misjach
W czerwcu szczególnie blisko byliśmy także młodych wolontariuszy, którzy, tak jak Helena, powiedzieli Bogu „tak” i tego lata wyruszają na krańce świata, by służyć dzieciom i młodzieży na misjach. Ich gotowość do wyjazdu pokazuje, że misja nie kończy się na pięknych słowach. Ona staje się konkretem wtedy, gdy ktoś decyduje się zostawić swój komfort i być przy drugim człowieku tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.
To właśnie tacy młodzi ludzie budują ciąg dalszy historii Heleny i sprawiają, że jej duch obecności, prostoty i oddania wciąż owocuje.
Modlitwa i świadectwo
Czerwcowy wieczór uwielbienia z modlitwą o beatyfikację Heleny w parafii Bożego Ciała w Krakowie oraz spotkania w parafiach, podczas których dzieliliśmy się jej życiem, pokazały nam, jak wielu ludzi pozwala się poruszyć jej historią. Każde takie spotkanie przypomina, że misja Heleny naprawdę trwa. Nie zamyka się w archiwach, wspomnieniach ani fotografiach. Przemawia do kolejnych osób, które chcą żyć odważniej, piękniej i bardziej dla innych.
To właśnie w modlitwie, świadectwie i wspólnocie najpełniej widać, że dobro Heleny nadal pracuje.
Dzieło, które trwa
Czerwiec był także czasem, w którym jeszcze wyraźniej zobaczyliśmy sens naszej codziennej pracy: wspierania stypendystów, formowania wolontariuszy i przygotowywania kolejnych incicjatyw. Każdy z tych elementów jest częścią jednej historii dobra, które się mnoży, kiedy ludzie chcą je dalej przekazywać.
Dzięki temu dzieci i młodzież w różnych miejscach świata mogą uczyć się, marzyć i wierzyć, że ich przyszłość może być lepsza. A młodzi wolontariusze mogą odkrywać, że służba na misjach to nie tylko wyjazd, ale styl życia zakorzeniony w miłości.
Twoje wsparcie ma znaczenie
Jeśli porusza Cię to, co wydarzyło się w czerwcu, i jeśli wierzysz, że dobro, wiara i odwaga jednej młodej wolontariuszki mogą zmieniać świat, prosimy Cię o wsparcie. Kliknij tutaj i wybierz formę pomocy, która jest dla Ciebie możliwa. Każda darowizna, nawet najmniejsza, pomaga nam wspierać stypendystów i formować kolejnych wolontariuszy gotowych nieść dobro aż po krańce świata.
Twoja pomoc staje się częścią historii, która naprawdę trwa.