Helenka na pielgrzymce

W tym roku, w dniach 11-12 sierpnia Fundacja miała zaszczyt być zaproszona na niesamowite wydarzenie. Byliśmy gościem polonijnej pielgrzymki w USA. Poraz trzydziesty pierwszy około 6 tysięcy polonii pielgrzymowało do Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Merrillville. W trakcie dwudniowej pielgrzymki Fundacja miała okazję wygłosić świadectwo o Helence oraz opowiedzieć…

Podsumowanie I edycji projektu Podaj dobro dalej!

14 czerwca w Zambrowie podczas uroczystej Gali Laureatów została podsumowana I edycja ogólnopolskiego projektu „Podaj dobro dalej!”. W tegorocznej edycji udział wzięło 36 grup, które wykonały liczne akcje związane z pomocą drugiemu człowiekowi. Na galę laureatów zostało zaproszonych 10 najlepszych grup z pośród których został wybrany zwycięski projekt oraz przyznana nagroda główna- wyjazd na wolontariat zagraniczny.

54 grupy, 324 uczestników z całej Polski- minął termin zgłoszeń do projektu „Podaj dobro dalej!”

12 kwietnia minął termin zgłoszeń do ogólnopolskiego projektu „Podaj dobro dalej!”. Kartę zgłoszeń do fundacji nadesłały 54 grupy z różnych części Polski. Daje to 324 uczestników, którzy przez najbliższy miesiąć będą 'przekazywać dobro dalej’ realizując akcje społeczne na terenie całego kraju inspirując się przykładem Helenki. Życzymy powodzenia…

,,Będę tańczył przed Twoim tronem i oddam Tobie chwałę!”- świadectwo nadesłane przez Mateusza

W tych słowach zostało zawarte całe życie tej niezwykłej dziewczyny. Mi zapadły te słowa  w pamięć, ponieważ kilka dni po jej śmierci w telewizji Trwam był reportaż. O niej. O Helen, jak zwykli mawiać przyjaciele. Pamiętam, że rok temu, na dzień przed moimi urodzinami, cały kraj obiegła wstrząsająca wiadomość, że w dalekiej Boliwii została zamordowana Helena Kmieć. Polska misjonarka, wolontariuszka ŚDM. I z dnia na dzień zrobiło się o niej głośno.

,,Życie śpiewem na cześć i chwałę Pana” ks. Paweł Fiącek SDS

O Helence dużo by można mówić, choć – szczerze przyznam – ciężko myśli zebrać.
Gdy przed chwilą byłem przed Najświętszym Sakramentem, by w Adoracji oddać Panu łzy (które wciąż same napływają do oczu) i przekuć je na wdzięczność za życie Helenki i to, jakie to było życie i że mogłem ją poznać, stanął mi przed oczyma jej obraz – śpiewającej. To oczywiste, bo jej życie – dosłownie i w przenośni było hymnem na cześć Pana.